Blog użytkownika
Środa [ 9.06.2010, 19:08]
Jako, że studia się kiedyś skończą, a mieszkać w kraju w którym absolutną władzę przejmuje najbardziej mafijna partia mi się nie widzi przygotowałem sobie kilka planów na przyszłość. Nie chcę dryfować na tonącej platformie w kierunku eurokołchozu.
Węgry
minusy:
W życiu się nie nauczę tego pokręconego języka.
plusy:
W sumie to chyba moja najlepsza opcja jeżeli chodzi o UE. Odpływają na prawo, wybory wygrał Fidesz i małymi kroczkami likwidują socjalizm. A dobry automatyk się wszędzie się przyda.
Norwegia (północna)
minusy:
Socjalizm, kolorowi imigranci, lewactwo i jeszcze raz socjalizm. No i musiał bym się mocniej zabrać za programowanie, bo zbyt wielu fabryk tam nie ma.
plusy:
Klimat, spokój i morze za oknem.
Somalia
plusy:
Zawsze chciałem zostać piratem. :) Chłop ze mnie silny, a i broń obsługiwać umiem. Zapuścił bym brodę i był bym Misza Rudobrody. A jak bym miał bratać się z Czarnymi to takimi, którzy przynajmniej ciężko pracują i cenią sobie wolność, a nie tymi z norweskim zasiłkiem.
minusy:
Za gorąco dla mnie. Ale mógł bym organizować łupieżcze wyprawy na Morze Północne. ;)
komentarzy
Piątek [ 4.06.2010, 22:47]
A*** i M*** są we francji poważnym problemem. Bezrobotne bandy analfabetów, którzy przypłyneli do Europy z ulepionych z krowiego gówna domków. Radykalni w swojej wierze, ideologii. Przypłynęli tu za chlebem albo z misją szerzenia swoich racji. Tworzą narkotykowy rynek, sprowadzają w kontenerach egzotyczne prostytutki. W te albo we wte. Większość z nich pobiera zasiłek albo żyje z przestępstw. Albo gromadzą się wokół meczetów gdzie wpajana jest im chora teza, że są lepsi od nas. Sieg heil! Sieg heil! Allach macht Frei!
Tak. Ostatnio w Warszawie policjant zastrzelił jakiegoś M***, który od wielu lat zajmował się okradaniem nas wszystkich sprzedając podrabiane buty. Bo to jest kradzież. Nie płacił podatków, zabierał miejsca pracy ludziom, którzy pracowali przy produkcji tych butów w legalnych firmach. Fakt, że jego śmierć to tragedia, ale nie kwestionuję tego, tylko wskazuję czym się zajmował.
We Francji to zjawisko osiągnęło poziom krytyczny. Pewien młody A*** działający w pewnej Francuskiej - powiedzmy prawicowej - partii... Tak, tak - są też tacy. Może takiego A*** nie znam osobiście, ale M*** już tak. Kiedyś znajomy się dziwił, że mimo moich poglądów ów M*** jest moim kumplem to wytłumaczyłem mu jaka jest subtelna różnica między analfabetą z targowego stoiska, a władającym biegle dwoma obcymi językami studentem elektroniki.
Zbyt zszedłem z tematu... Wracając do tego sympatycznego A*** - jako iż był aktywnym działaczem partii popierającej Sarkozego, chciał sobie zrobić zdjęcie z szefem francuskiego MSW. Ten ośmielił się zażartować i rzucił tekstem:
Jeżeli jest tylko jeden, to w porządku. Problemy zaczynają się, jak jest ich wielu.
Jako, że ów A*** miał zdanie na temat swoich pobratymców bliższe mojemu niż lewackim aktywistom zaczął się wraz z resztą obecnych śmiać.
Prawdziwy problem zaczął się później. Ruch Przeciwko Rasizmowi - taka społeczna polityczna policja żyjąca z pieniędzy białych podatników, odpowiednik polskiego Nigdy Więcej - wytoczył panu ministrowi proces o szerzenie nienawiści rasowej.
Oczywiście sprawiedliwość zwyciężyła i pan minister owy proces przegrał. Musi zapłacić 2000 Euro odszkodowania. I to bynajmniej nie owemu poszkodowanemu A*** tylko temu stowarzyszeniu.
Vive la France
za rmf24.pl
komentarze
Wtorek [25.05.2010, 10:53]
Co raz mniej mi się chce blogować na tym portalu. Za każdym razem kiedy wchodzę na o2 mam wrażenie, że odwiedzają go tylko idioci i seksualni frustraci. Mam dość gorących nastolatek bawiących się stringami. Pardon reklamuje się dzisiaj - niewątpliwie powabną - pupą Kasi Tusk. Brakuje mi tylko komentarzy - z innego serwisu o2 zresztą - typu:
19:38 (23.05.2010)Gość
ale bym ja przeorał hohoho
Nie darzę sympatią Kasi Tusk, ale nie sądzę aby była zadowolona z tego, że nie ma żadnej prywatności i nie może poopalać się we własnym ogródku bez perspektywy trafienia na strony głównego polskiego tabloidu. Wątpię, aby cieszyły jej posty obleśnych napaleńców oceniających jej tyłek.
Promowane w okienkach profile napalonych biseksualnych małolat to w 90% fejki, których właściciele próbują wymienić od innych nagie fotki. Wiem. To była ulubiona zabawa większości moich kolegów z gimnazjum na lekcjach informatyki. ;)
Większość Pardonowiczów to naprawdę jednak bardzo sympatyczni luzie, których szczerze pozdrawiam. Ale na o2 po prostu nie mogę wchodzić, bo mnie mdli.
komentarzy
Poniedziałek [24.05.2010, 20:32]
Wrocław
- Nie ma się czego obawiać... Sytuacja jest pod kontrolą... Ludzie spontanicznie organizują się aby pomagać w umocnianiu wałów... Kozanów tonie... Nie ma najmniejszego powodu aby się bać... Udało się zatamować płynącą na miasto wodę... Kwitnie turystyka powodziowa... Można spać spokojnie...
Oława
W piątek do późnej nocy ładowaliśmy worki. Po trzy osoby. Jedna ładuje, druga trzyma, trzecia wiąże. Dużo harcerzy. Dużo dziewczyn, często bardzo młodych. Zero koordynacji. Co jakiś czas przywozili nowe worki. Piasek był. Najsilniejsi ładowali te worki na ciężarówkę.
Puby były pełne. Policja pilnowała mostu na Odrze jednak wałów 100 metrów dalej nie pilnował nikt. Dzesiątki gapiów. Rodzinki z dziećmi. Rowerzyści. Wszyscy rozdeptują wał.
Właściciel pizzerii dowoził najciężej pracującym pizze.
Siedlce
Sytuaja była tragiczna. (Jest dalej.) Łataliśmy dziurę za dziurą. Czasem trzeba było przejść z dwoma workami na plecach prawie kilometr. Buty się zapadały w podmokłym wale. Obładowany ważyłem 150 kilo. Były też dziewczyny. Starały się jak mogły. Nawet siedemdziesięcio letni dziadek pomagał strażakom łatać dziury. Nastrój nie był tak optymistyczny jak w radiu. Nie załatana dziura może się powiększyć do wielkiej wyrwy. Wtedy domy by były 3 metry pod wodą. W Siedlcach i Kotowicach. Wrocław zalało by też. Słychać było głosy o drugiej fali która może przejść po następnej niedzieli. W radiu dementowali te pogłoski, ale w radiu mówili, że Wrocław jest bezpieczny. Nikt nie wierzył radiu. Sztab jest gotowy na drugą falę. Wały nie.
Mówi się, że społeczeństwo jest spolaryzowane. PiS i PO. Jest. Ale nie tak. Polacy dzielą się na bandę ćwoków, którzy w obliczu zagrożenia siedzą w barach czy pierdzielą farmazony w internecie o dyskryminacji homosiów. Na ludzi, którzy rzucając 5 złotych na Owsiaka i bawiąc się przy tym całą noc przelewając piwa za 50 mają poczucie spełnienia, że są dobrymi ludźmi, którzy pomagają bliźnim. Na polityczne miernoty, które boją się ogłosić stanu wyjątkowego w obawie przed przegranymi wyborami mimo iż tysiące ludzi traci dorobek życia.
I na tych drugich, na których - mimo iż często są poza głównym nurtem mody, polityki - faktycznie można polegać.
Mnie by nie zalało. Mogłem iść na piwo. Nie piszę tego, aby się chwalić. Nie zrobiłem nic co by było ponad moje siły. Kompletnie nic. Odłożyłem po prostu kilka spraw na później i poświęciłem kilka godzin. To nie dużo. Ale mimo tego nie wszyscy to potrafią. Bo to jest trochę więcej niż 5 złotych dane Owsiakowi.
komentarzy
Poniedziałek [10.05.2010, 10:10]
Wiem, że pod naszą kandydaturą podpisy złożyli m.in. Andrzej Olechowski i Adam Michnik, więc naturalnie zdaje sobie sprawę, że tego poparcia nie należy przekładać w 100% na głosowanie przy urnach. Jednak mimo to jest to czytelny sygnał, że w Polsce jednak coś drgnęło, że przebił się inny obraz braci Kaczyńskich, że śmierć Lecha Kaczyńskiego sprawiła, że obraz i wizja Polski obu braci zostały odkłamane - powiedział Paweł Poncyliusz w wywiadzie dla Polska The Times.
Nie wierzę, że to mogło by coś zmienić w relacjach PiS - GW. Myślę, że raczej mamy do czynienia z tworzeniem się jakiejś nowej tradycji podpisywania wszystkich możliwych list wyborczych przez osoby znane i uznane. Lub takie co chcą za znane i uznane uchodzić.
komentarzy
Piątek [ 7.05.2010, 8:42]
Na Kaczyńskiego podpisy zbierali pod kościołami. Wiadomo. Moherowy elektorat w 90% PiS popiera. Tymczasem Komorowski nie pozostał dłużny. Udzielić mu poparcia można było w supermarkecie.
Niezależna.pl:
Klienci sieci sklepów MarcPol przez ostatnie dni mogli oddać swój głos poparcia na kandydata Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich. Na drzwiach wejściowych wisiały informacje o prowadzonej akcji, a przy kasach czekały listy do podpisu.
Miazga. :) Niech tylko któryś z PO-wców powie, że to Kaczyński miał nachalną kampanie zbierania podpisów.
komentarzy
Czwartek [ 6.05.2010, 15:24]
Czy jest drugi taki kraj gdzie śledztwo w sprawie katastrofy samolotu z prezydentem na pokładzie prowadziły by obce służby specjalne?
Wyobraźmy sobie sytuację w której Putin rozbija się pod Warszawą. Albo Merkel, Obama, Peres? Oczywiście na pewno sprawą by się zajęła polska policja.
Henryk P jest zachwycony pomysłem zapalania zniczy na grobach żołnierzy Armii Czerwonej na 9 maja.
Wyobrażacie sobie taką inicjatywę w Estonii, Finlandii, Litwie? Może w Izraelu na cześć nazistowskich zbrodniarzy?
Armia Czerwona to jedna z najbardziej zbrodniczych armii w dziejach świata. Takie stężenie morderców, rabusiów i gwałcicieli to tylko komuniści potrafili wyprodukować. A owszem, byli i porządni. Ale im należy się pamięć (hołd to za duże słowo) w dniu Zaduszek, a nie w rocznicę zwycięstwa reżimu.
"Prawicowi nacjonaliści" nie chcą wybaczyć. A słyszeliście "przepraszam"? Bo ja nie.
Dobrze, że na Węgrzech Fidesz wygrał wybory. Będę miał gdzie uciekać.
komentarzy
Piątek [30.04.2010, 11:17]
Żałoba narodowa, zdjęcia Lecha Kaczyńskiego rozdawane przy zbieraniu podpisów na Jarosława, dyskusja kto zawinił i pijarowskie zagrywki Platformy zupełnie nas oddalają od spraw dużo istotniejszych przy dokonywaniu wyboru kto ma zostać głową państwa.
Kim jest Kaczyński wiemy. To mały, podły Bobek z Doliny Muminków, który cały czas knuje co by tu zbroić.
Komorowski to cięższy orzech do (ro)zgryzienia. Pod płaszczykiem eleganckiego flegmatyka o charyzmie wikarego karnie przeniesionego do parafii imienia Wszystkich Zapomnianych w Zapizdziejewie Górnym kryje się człowiek, którego powinniśmy się bać.
Jako jedyny polityk Platformy głosował przeciw rozwiązaniu WSI. Otacza się ludźmi z tego kręgu. Jak Putin.
Demokrację mamy. Trzeba dokonać wyboru między nim:

a:
komentarzy
Poniedziałek [26.04.2010, 23:58]
Głupota ludzka granic nie zna. Gazeta.pl donosi o zdewastowanych pomnikach żołnierzy radzieckich w Oleśnicy i Poznaniu:
Na tablicy w poznańskiej Cytadeli wandale sprayem namalowali symbole sierpa i młota oraz swastyki i słowo "Katyń". W Oleśnicy na pomniku Polsko-Rosyjskiego Braterstwa Broni pojawił się napis "Za Kaczyńskiego - Śmierć Ruskim", a na głowie żołnierza rosyjskiego - śmietnik.
Sam wszystkie pomniki przypominające o Polsko-Radzieckiej przyjaźnie bym rozjechał buldożerem z taką samą chęcią jak pewien poznański squat, jednak -jeżeli chodzi o tablicę na cmentarzu- poległym należy się szacunek. W końcu i Armia Czerwona i Wermacht składały się w znacznej części z ludzi wcielonych siłą, ze zbrodniczymi ideologiami mającymi niewiele wspólnego.
Niepokoi mnie natomiast fakt, że Wyborcza znowu zaczyna manipulować przypisując te akty wandalizmu jakimś nieokreślonym nacjonalistycznym radykałom. A kto jak kto ale nacjonaliści - w przeciwieństwie do tych chuliganów - swastykę namalować potrafią. ;) Wierzejski może potwierdzić.
Jeżeli ten akt wandalizmu ma jakieś polityczne podłoże to raczej w drugą stronę - mające pewne idee zdyskredytować, a nie pokazać dla nich poparcie. Antifa kiedyś namalowała na każdym bloku na pewnym osiedlu literki ONR - wcale nie po to, aby udzielić im poparcie. ;)
komentarzy
Niedziela [25.04.2010, 11:12]
Ostatnio głośna była sprawa pokrzywdzonej licealistki, której "szkoła wpajała poglądy". Napisała ona do GazWybu jak to jej uczucia są urażane, jak jest indoktrynowana i jak nikt nie liczy się z jej zdaniem.
Zastanawiam się, co by się stało jak ja - bym kilka lat temu napisał podobny list. Czy Wybiórcza też by go zamieściła?
Mógł bym tutaj sparafrazować jej list i zamienić tylko kilka zdań, jednak daruję sobie wklejanie bełkotu nastoletniej frustratki.
Mój nauczyciel od WOS-u był przefarbowanym na pomarańczowo czerwonym. Startował nawet na posła z list demokratów.pl. Jak myślicie, czy siedział ze swoimi poglądami cicho?
U historyka - dzisiaj znanego kabareciarza (wybił się naśmiewając się z mocherów i Rydzyka) - na porządku dziennym były porównania PiS-u do NSDAP i Platformy do Hotelu Lambert.
Skoro to nie jest jakąś "indoktrynacją" to co nią jest? Usuwanie z apelu szkolnego fragmentu wiersza?
komentarzy
Węgry
minusy:
W życiu się nie nauczę tego pokręconego języka.
plusy:
W sumie to chyba moja najlepsza opcja jeżeli chodzi o UE. Odpływają na prawo, wybory wygrał Fidesz i małymi kroczkami likwidują socjalizm. A dobry automatyk się wszędzie się przyda.
Norwegia (północna)
minusy:
Socjalizm, kolorowi imigranci, lewactwo i jeszcze raz socjalizm. No i musiał bym się mocniej zabrać za programowanie, bo zbyt wielu fabryk tam nie ma.
plusy:
Klimat, spokój i morze za oknem.
Somalia
plusy:
Zawsze chciałem zostać piratem. :) Chłop ze mnie silny, a i broń obsługiwać umiem. Zapuścił bym brodę i był bym Misza Rudobrody. A jak bym miał bratać się z Czarnymi to takimi, którzy przynajmniej ciężko pracują i cenią sobie wolność, a nie tymi z norweskim zasiłkiem.
minusy:
Za gorąco dla mnie. Ale mógł bym organizować łupieżcze wyprawy na Morze Północne. ;)