Anarchiści się bawią.
Na idiotyczne teorie spiskowe i dywagacje na temat "kto jest temu winien i dlaczego to Lech Kaczyński?" można przymknąć oko, ale są ludzie, których ta cała sytuacja bawi. Komentarze z portalu cia.bzzz.net:
Przede wszystkim zginęła banda sukinsynów. Najwyżsi oficerowie Armii. Część śmietanki politycznej (niestety nie cała). W dodatku wszystko stało się przez jedno źle zasadzone drzewo, więc nikt za to nie pójdzie siedzieć. Jak do cholery mam się nie cieszyć?
wreszcie ich dopadło za wszystkie ciulstwa za życia. nie ma co płakać, śmierć to śmierć.
już nie musimy wysadzać rządu, czy też wrzucać granatów na sale obrad. Sami siebie wyjebali :)
na każdego przychodzi pora, skurwysyństwo przodem.
Wczoraj śmierć prezydenta można było świętować na poznańskim squacie Rozbrat, tym samym którego tak zaciekle broniła Gazeta Wyborcza. A całą imprezę organizowali ci sami ludzie, których Seweryn Blumsztajn nazwał kilka miesięcy wcześniej "narodowymi bohaterami".

"W związku z wysuniętymi wobec Kolektywu Rozbrat zarzutami dotyczącymi zamieszczonych w Internecie ogłoszeń o rzekomej imprezie, która 10.04.2010 miała się odbyć na terenie skłotu informujemy:
10.04.2010 na terenie skłotu Rozbrat nie odbywała się żadna tego typu impreza. Kolektyw Rozbrat nie był inicjatorem żadnych wydarzeń związanych z katastrofą prezydenckiego samolotu. Plakat i informacje został usunięte z witryn, natychmiast jak tylko udało nam się skontaktować z administracją.
Plakat na rzekomą imprezę w ogóle nie ukazał się na oficjalnej stronie kolektywu Rozbrat, tylko na portalach, na których dopuszczalna jest indywidualna publikacja.
Oficjalna strona Kolektywu Rozbrat została zamknięta (w nocy z piątku na sobotę) z powodu konserwacji, o której informowaliśmy wcześniej na stronie."
to ciekawe, bo to ewidentne kłamstwo. tłumaczenie jak to z pięcioma piwami, bo informację o imprezie widziałem na ich stronie i jestem pewien, że ludzi, którzy przyszli nie wyprosili do domów.
a informację w necie rozpuszczali ludzie blisko ze squatem związani.
http://tiny.pl/hgnp4
niestety google zapisuje kopie strony.