Jankowski w Aptece
Nie wiem jaki cel miał Kodym umieszczając to zdjęcie na okładce tej płyty, ale stwierdził w wywiadzie dla portalu trojmiasto.pl, że zgodę na publikację uzyskał. (Schorowany prałat mówi, że nic sobie takiego nie przypomina.)
Lubię Aptekę. W przeciwieństwie do wielu innych zespołów potrafi sprowokować inteligentnie i dając do myślenia. Jeżeli taką samą okładkę by zrobiła Pidżama Porno czy Analogs wydźwięk tego był jednoznaczny i nikogo by nie zszokował bardziej niż Madonna wisząca na krzyżu czy Nergal zjadający psią kupę. No może z tą psią kupą trochę przesadziłem, ale zespoły na których Behemoth w początkach kariery się wzorował podobne akcje miały.
Takie zestawienie w przypadku Kodyma, który twierdzi, że prałat jest dla niego autorytetem i to wielki człowiek daje do myślenia.
Może nie jest to humor najwyższych lotów, ale pokazuje, że konserwatywny beton też może być na luzie. Czemu tylko Napieralski może wyginać się jak idiota w rytm disko polo śpiewanego przez dwie pozbawione talentu muzycznego (ale z pewnością niepozbawionych innych talentów) bliźniaczki.

Może misza mnie oświeci, bo jak dwadzieścia lat słucham metalu to o takich "artystach" nie słyszałem.
Jedynym mocnym akcentem w norweskim black metalu był pewien jełop i pseudo muzyk zwący się Varg Vikernes. Ten psychopata zamordował kumpla z zespołu w którym się udzielał (Mayhem, zajebista zresztą kapelka) oraz podpalił, lub próbował podpalić kilka kościołów.
Żaden z wokalistów metalowych nie żarł psich kup.
Nawet nieszczęsny staruszek Ozzy nie gryzł był nietoperza świadom swego czasu (myślał, że to maskotka, gadżet sceniczny), jeno katolicko-chrześcijańskie mendy przyprawiły świat o ból żołądka swoimi chorymi urojeniami.
Ktos mu najwyrazni3j przeszkodzil w jedzonku ;)
(p.s. Linda vs. Olo "w imie zasad skoorvysynu" kalachem go zahyebal a nie pistolem ;)
Edit: zdjecie podobno prawdziwe , zrobione przez asystenta pralata.
http://9f.pl/845/
Dla wszystkich, którzy twierdzą, że black metal tworzą normalni ludzie.